Home / Wnętrza  / Aranżacje  / Elegancki apartament w kolorze błękitu

Elegancki apartament w kolorze błękitu

Remont ponad stumetrowego apartamentu wymagał od jego właścicielki ogromnej cierpliwości. Po pierwszej nieudanej próbie, postanowiła zwrócić się o pomoc do zaufanej pracowni. Zdecydowała się na powierzenie tego trudnego zadania architekt Annie Koszeli, która bez wahania podjęła wyzwanie.

Właścicielka apartamentu po pierwszej nieudanej współpracy z architektem, poszukiwała profesjonalnej pracowni, która zrozumie jej potrzeby. O wsparcie poprosiła architekt Annę Koszelę, która z uwagą i cierpliwością zajęła się projektem. Aby mieć pewność, że realizacja zakończy się pomyślnie, architektka zarezerwowała wiele czasu na rozmowy i wspólne poszukiwanie inspiracji. Empatia Anny i jej wyczucie oczekiwań sprawiły, że stres właścicielki związany z początkowymi niepowodzeniami minął, a wykończenie apartamentu stało się przyjemnym doświadczeniem.

Siła rzemiosła

Siła realizacji tkwi w elementach wykonywanych na zamówienie u doświadczonych rzemieślników. Specjalnie na potrzeby projektu powstały między innymi shuttersy, które wybarwiono na ten sam odcień błękitu, co ściany. Nawiązanie do klasyki stanowi wykonana z naturalnego gipsu sztukateria, nawiązująca do architektonicznej tradycji sprzed wieków. Architektka nie lubi jej współczesnych piankowych zamienników, gdyż są mniej plastyczne i nie tak ornamentalne. Anna jest miłośniczką naturalnego kamienia, którego szlachetne piękno uświetniło również ten projekt. W salonie znalazł się kominek wykonany na zamówienie z marmuru Carrara C – jego subtelny rysunek świetnie prezentuje się na wielkiej płaszczyźnie. Kolejnym personalizowanym elementem jest szafa, którą zdobią mosiężne uchwyty. W sypialni wzrok przykuwają drzwi garderoby zdobione wykonanymi ręcznie przez jubilera uchwytami z mosiądzu.

projekt Anna Koszela fot. Michał Mutor, Stylizacja Barbara Dereń
Zoom na design

We wnętrzu apartamentu znalazły się prawdziwe perły designu. Salon zdobi fantazyjna lampa Petit Nuage projektu Hervé Langlaisa dla DesignHeure – ten element architektka wybrała już po pierwszej wizycie w tym miejscu. Rolę dyskretnej, a zarazem eleganckiej strefy przechowywania pełnią komody Alcor Antonio Citterio. Nad jadalnianym stołem znalazła się kolejna intrygująca lampa. Tu Anna umieściła półkolisty Skygarden Marcela Wandersa.

projekt Anna Koszela fot. Michał Mutor, Stylizacja Barbara Dereń
Wielki błękit

Bardzo istotną rolę w realizacji odegrała kompozycja kolorystyczna. W roli głównej występuje burzowy błękit, który stanowi idealne tło dla akcentów w nieco bardziej nasyconych barwach.  W salonie wzrok przykuwają sofa oraz pufy w kolorze oberżyny. Dopełnieniem kompozycji są detale w kolorze złota. W jednej z łazienek króluje z kolei pudrowy róż, który Anna zestawiła z ciemnym wyposażeniem i jasną, kamienną podłogą.

Kobiece piękno w obiektywie

Ściany zdobią fotografie Poli Esther, artystki, która na co dzień tworzy w USA. Architekt Anna Koszela zdecydowała się na sensualne i kobiece dyptyki z serii “Wzajemne przyciąganie”, nawiązujące do zmysłowych fantazji. Kobiece akty i martwa natura dodają przestrzeni charakter i przełamują stonowany błękit ścian.

projekt Anna Koszela fot. Michał Mutor, Stylizacja Barbara Dereń

biuro@ideadomu.pl

Ocena
BRAK KOMENTARZY

DODAJ KOMENTARZ